|
Pod koniec stycznia za pośrednictwem mediów otrzymałem list pana Radomira Jasińskiego dotyczący polityki regionalnej. Poniżej treść odpowiedzi, jaką dzisiaj rozesłałem do mediów, które wspomniany list opublikowały.
Dyskusja nad kształtem polityki regionalnej i miejsca Radomia oraz subregionu radomskiego w strategicznych dokumentach rządowych oraz regionalnych toczy się w ostatnich miesiącac, a nawet latach, w sposób bardzo otwarty. Jestem parlamentarzystą, który z tych zagadnień uczynił swój główny obszar zainteresowań w parlamencie. Tym bardziej dziwi mnie, i jednocześnie smuci, ton listu Pana Radomira Jasińskiego, który został opublikowany w internetowym wydaniu Gazety w Radomiu oraz portalach mojradom.pl, radom24.pl i radomnews.pl w dniu 26 stycznia 2012r.
Pan Jasiński, który po ukończeniu studiów na Politechnice Radomskiej postanowił wyjechać z naszego miasta, formułuje szereg pytań. Zresztą w większości są to pytania z tezą. Być może z małopolskiego dystansu wydaje się to wszystko prostsze niż jest w rzeczywistości. Ale po kolei.
Polityka regionalna jest kształtowana na bieżąco, na podstawie ocen skuteczności dotychczasowych działań. Będę twardo stawiał potrzebę wspierania obszarów biedniejszych i gorzej rozwiniętych obszarów, takich jak Radom i subregion radomski. Tak robiłem do tej pory, efekty nie są dla nas wszystkich zadowalające, ale problem został postawiony w gremiach rządowych oraz na wielu posiedzeniach Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. To zupełna nowość, jeśli chodzi o ten problem. W liście Pana Jasińskiego pada pytanie o instrumenty wsparcia. Otóż najwięcej z nich jest w rękach samorządu województwa. I dlatego tak ważną sprawą jest walka o kształt nowej Strategii Rozwoju Województwa Mazowieckiego. Odbyła się już w Radomiu konferencja na ten temat. Szkoda, że cieszyła się niewielkim zainteresowaniem zarówno parlamentarzystów, jak i samorządowców. Kolejną poruszaną kwestią jest polityka wspierania najsilniejszych ośrodków miejskich. Rząd przyjął taką strategię uznając, że jest najwłaściwsza dla stymulowania rozwoju kraju jako całości. Podkreślam – całości. Od dawna jednak stoję na stanowisku – rozwój silnych ośrodków jest istotny, ale przy jednoczesnym wspieraniu obszarów problemowych, takich jak choćby Radom i byłe województwo radomskie. To da się zrobić, już niebawem będziemy na komisji Samorządu oceniać efekty wdrażania Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego. Będę wnikliwie pytał o jej skuteczność w odniesieniu do obszarów szczególnie zapóźnionych.
Na koniec pytanie o Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej. Chciałbym przypomnieć, że jego kształt negocjował rząd PiS. Jeśli w następnej perspektywie finansowej UE pojawi się szansa na stworzenie podobnego programu, nadal, tak jak do tej pory, będę bardzo mocno zabiegał o włączenie do niego subregionu radomskiego.
Dywagacje na temat mojej odwagi cywilnej i tym podobnych rzeczy pozostawię bez komentarza. Wszak Pan Jasiński znany jest ze swojego specyficznego stylu. Panie Radomirze, zapraszam natomiast na rzeczową rozmowę. Nie na poziomie ogólników zawartych w liście, czy też na blogu, ale konkretnych rozwiązań i propozycji. Mam nadzieję, że będąc kiedyś w Radomiu, choćby przejazdem, skorzysta Pan z mojego zaproszenia.
Z poważaniem,
Radosław Witkowski |